fbpx

Decyzja o wykonaniu makijażu permanentnego u danej specjalistki powinna być dokładnie przemyślana. Jeżeli z jakiś powodów wahasz się czy wybór jest właściwy, poczekaj! Skutki nieprzemyślanej oraz nieprawidłowo technicznie wykonanej pigmentacji mogą być naprawdę tragiczne, a potem wymagać drogiego, bolesnego i trwającego wiele miesięcy procesu usuwania laserowego, czego nikomu naprawdę nie życzę.

Przed podjęciem decyzji zapoznaj się z opiniami dotyczącymi specjalistki, do której zamierzasz się udać i całym jej portfolio.

Sprawdź, czy właśnie w makijażu permanentnym ta osoba się specjalizuje. Być może wykonuje również 50 innych zabiegów, a pigmentować zdarza się jej raz w miesiącu. Pomyśl czy malując też paznokcie, czy wykonując zabiegi oczyszczające na twarz, na pewno będzie wykonywać więcej brwi? Czy może jednak na zabieg powtarzalny co 3 tygodnie i tańszy o kilkaset złotych ta osoba ma znacznie więcej Klientek i tak naprawdę jest specjalistką od paznokci czy oczyszczania twarzy, nawet jeżeli swoje pierwsze szkolenie z makijażu permanentnego odbyła 10 lat temu i chwali się tak długim doświadczeniem.

Upewnij się, że wszystkie zdjęcia należą do osoby, która się nimi promuje. Niestety ale w dzisiejszych czasach zdarzają się kradzieże zdjęć. Osobiście zdarzyło mi się to już niestety kilka razy, ale na szczęście możesz to sama zweryfikować. Jeżeli zdjęcia są tej samej, dobrej jakości, ponieważ każda osoba prawidłowo wykonująca zabieg chce w ten sposób, pochwalić się precyzją swojej pracy, robione w kilku spójnych, powtarzających się ujęciach, nie “photoshopowane”, bez dziwnych rozmyć połowy twarzy. Dodatkowo jeśli w tle pojawiają się te same elementy wyposażenia, prawdodpobnie wybrałaś właściwie.

Przyjrzyj się dokładnie wielu zdjęciom, czy na pewno wykonanie każdej z prac Ci się podoba. Sprawdź czy wszystkie pigmentacje są indywidualnie dobrane do urody właścicielki, a nie są przypadkiem powieleniem jednego nauczonego „idealnego” kształtu. Często spotykam się niestety z tym, że nawet osoby które szkolą, preferują robienie wszystkim klientkom po kolei identycznych wyuczonych na pamięć „pieczątek”. Nie wiem jak Ty, ale ja niemal automatycznie wizualizauję w takiej sytuacji przed oczami pieczątkę z ziemniaka z dzieciństwa.

Nie musisz chcieć mieć grubych czekoladowych brwi, ale powinnaś po zobaczeniu takich na zdjęciu pomyśleć „super podkreślają urodę tej konkretnej Klientki”. Sprawdź czy prace są symetryczne. Jeżeli ktoś nie wrzuca nigdy filmów (dużo ciężej je edytować), a zdjęcia zawsze są pod dziwnym kątem, nigdy na wprost aparatu, zastanów się 10 razy. W mojej subiektywnej opinii taka sytuacja powinna wzbudzić Twoje podejrzenia, że coś jednak może być nie tak. Zdjęcia notorycznie robione nie na wprost mogą próbować coś ukryć.

Zweryfikuj, jeżeli masz takie podejrzenia, czy tytuły mistrzowskie którymi szczyci się dana osoba są prawdziwe, czy może nadała je sobie sama? Taka sytuacja może wydawać Ci się niemożliwa, ale niestety mamy taką „mistrzynię” nawet we Wrocławiu.

Ostatnia ważna kwestia, ale absolutnie jedna z najważniejszych! Aż przykro mi pisać, ale chodzi o sterylność. Koniecznie 3 razy sprawdź miejsce, w którym będziesz miała wykonywany zabieg. Jeżeli cokolwiek budzi Twoje wątpliwości już przy wejściu do gabinetu, ktoś zamierza przeprowadzić ten zabieg w mieszkaniu albo po prostu widzisz, że pomieszczenie zabiegowe nie jest szczególnie czyste, uciekaj. Naprawdę uciekaj!

Nawet jeżeli wpłaciłaś zaliczkę czy bezzwrotny zadatek rezerwacyjny, tu chodzi o Twoją twarz i coś naprawdę trwałego. Mówimy tutaj o zabiegu poważnie przerywającym ciągłość naskórka. Nie muszę chyba pisać jak groźne mogą być konsekwencje przeprowadzenia takiej pigmentacji bez zachowania niezbędnych środków ostrożności i użycia sterylnych jednorazowych materiałów…